Radio Erewań nadaje ....
Pytanie do radia:
- Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc?
Odpowiedź:
- Oczywiście, ze tak, gdyż my mamy lepszych Niemców.

Podróżowanie po Gruzji

Jest wiele sposobów przemieszczania się wewnątrz Gruzji, w sumie więcej niż w Polsce czy zachodniej Europie gdzie nie ma tzw. marszrutek – czyli busików typu Ford Transit kursujących po określonej trasie, lecz z dużą dozą dowolności jeśli chodzi o rozkład. Możemy wybrać:
Tory okolice Batumi - samolot – w Gruzji jest 11 lotnisk, natomiast tylko na trzech z nich lądują rejsowe samoloty Georgian Airways obsługujące trasy wewnętrzne – Tbilisi (TBS), Batumi (BUS), Kutaisi (KUT). Na pozostałych lotniskach dominuje ruch czarterowy. Jest to szybki środek transportu – np. przelot TBS – BUS trwa ok.35 minut, czyli 12 x krócej niż marszrutką i 14 x krócej niż pociągiem. Cena za przelot w jedną stronę to ok. 220 PLN. Ja jednak wybrałem pociąg.

- pociąg – koleje pasażerskie w Gruzji są stosunkowo słabo rozwinięte, jest może ze trzydzieści pociągów rejsowych. Rozkłady jazdy można znaleźć w internecie http://www.railway.ge oraz przy kasach (dostępne również w języku angielskim). Jest to stosunkowo tani środek transportu (kilkukrotnie tańszy niż w Polsce) jednakże dość powolny. Wagony i tory pamiętają czasy ZSRR.
Skorzystanie z tego środka transportu warto rozważyć np. na trasie Tbilisi – Batumi (a w zasadzie Makhinjauri, bo w Batumi nie ma stacji kolejowej). Nocny pociąg, którym jechałem, jedzie 8 godzin i 50 minut i w tym czasie, śpiąc, pokonujemy połowę Gruzji – co jest zaletą, wadą natomiast jest to, że nie zobaczymy pięknych widoków po drodze. Muszę jeszcze zaznaczyć, że pociąg niemiłosiernie szarpie ruszając, ale można się do tego po jakimś czasie przyzwyczaić.
Jadąc nocnym pociągiem warto zastanowić się nad przejazdem I klasą (dwie osoby w przedziale, cena jednego biletu to 48 GEL, czyli niecałe 100 PLN). III klasa jest dużo tańsza, ale śpimy na jednej z kuszetek w bezprzedziałowym wagonie, podzielonym na sześcioosobowe boksy. Dla porządku - II klasa ma cztery miejsca w przedziale. Zaletą podróżowania koleją w dzień są przepiękne widoki, a wadą długi czas podróży – szybciej dojedziemy marszrutką.


Droga do Dawid Garedża - wypożyczony samochód - najpewniejszy środek transportu. Gruzińskich wypożyczalni samochodów w Gruzji jest wystarczająco dużo żeby zaspokoić potrzeby turystów, znajdują się w większych miastach i na lotniskach. Są też renomowane sieci typu Avis czy Hertz. Sam wypożyczyłem auto w jednej z tbiliskich wypożyczalni http://www.crgeorgia.com. W takim przypadku trzeba mieć niestety na uwadze, że może się nie dostać tego samochodu, który się chciało ustalając wcześniej przez internet, czy też trzeba będzie trochę na niego poczekać – cóż w takich sytuacjach wszystko jest naprawdę umowne.
Ceny w wypożyczalniach raczej europejskie (np. za samochód z napędem 4x4 od 65$ za dobę – innego moim zdaniem nie ma sensu brać, bo jest dużo dróg tzw.” nieutwardzonych” po których trzeba będzie przejechać aby znaleźć się w ciekawym miejscu).
Duża część samochodów w Gruzji jeździ zdekompletowana i uszkodzona i taki też samochód można dostać w wypożyczalni – do nas w takiej sytuacji należy decyzja czy go bierzemy. Ja właśnie taki dostałem – uszkodzony cały prawy bok i uszkodzony zderzak. Zdecydowałem się go wypożyczyć po krótkiej rozmowie i okazało się to dobrą decyzją, gdyż nie miałem z tego powodu żadnych kłopotów ani w podróży ani przy zwrocie auta.
Krowa na drodze Trzeba pamiętać jeszcze o kaucji – jakieś 200/300 USD. Dodatkowym atutem wypożyczenia samochodu są dość niskie ceny paliwa – 2 GEL czyli ok. 4,00 PLN/litr oraz fakt, że w bardzo niewielu miejscach płaci się za parkowanie samochodu. Każdy kierowca powinien również uwzględnić, że może zapłacić mandat – i tu znów plus – wysokości mandatów, jak na naszą kieszeń są niewielkie, jest to z reguły rząd kilkudziesięciu złotych. Niestety są też minusy – Gruzini jeżdżą z ułańską wręcz fantazją, przy której wyczyny polskich piratów drogowych nie są niczym strasznym. Wyprzedzanie na trzeciego i na zakręcie bez żadnej widoczności to norma. Przepisy ruchu drogowego traktowane są raczej jako zbiór ogólnych wytycznych, których niekoniecznie należy się trzymać. Ponadto na środku drogi można się nagle natknąć na krowę albo wręcz stado krów i to nie tylko na wsiach co może w pewnym stopniu nas spowolnić. Warto zaznaczyć, że pieszy na drodze jest intruzem i zdany jest tylko na siebie i swój refleks i zupełnie nie ma znaczenia, że jest akurat na pasach. W kilku miejscach w internecie przeczytałem, że potrzebne jest międzynarodowe prawo jazdy aby wypożyczyć auto i poruszać się nim po drogach Gruzji. Ja takiego nie miałem i nie było mi potrzebne ani podczas wypożyczania samochodu ani podczas kontaktów z Policją, które niestety mi się zdarzyły :).

ile km przejechałem? - marszrutka – stosunkowo tani i szybki środek przemieszczania się po Gruzji. Stan techniczny wielu busów jest niestety opłakany i trzeba być na to przygotowanym. Warto zaznaczyć, że w zasadzie nie ma rozkładów jazdy albo są one znane jedynie kierowcom marszrutek a tablice informujące o kierunku jazdy w marszrutce są większości w języku gruzińskim. Za to większość napotkanych miejscowych jakimś trafem wie skąd jedzie bus w pożądanym przez nas kierunku a co więcej wie też mniej więcej kiedy będzie jechał – a nawet jeśli nie wie to zna kogoś kto wie i nas do niego skieruje :).

- taksówka – choć sieć marszrut w Gruzji jest bardzo dobrze rozwinięta (w przeciwieństwie do np. Armenii) i można się nimi dostać do niemal wszystkich atrakcji turystycznych kraju, na niektórych wycieczkach optymalnym będzie jednak skorzystanie z taksówki. Przykładowo jeśli nie ma się własnego samochodu to jedynym sposobem dojazdu do klasztorów Dawid Garedża jest skorzystanie z taksówki w jednej z sąsiednich miejscowości.
Na szczęście ceny taksówek są bardzo przystępne i można sobie pozwolić nawet na dłuższą wyprawę. Co więcej jeśli podróżujemy grupą 3-4 osobową opłaca się wynająć taksówkę razem z kierowcą na cały dzień. Taksówkarze sami wychodzą z takimi propozycjami i są skłonni wozić turystów nawet przez kilka dni z rzędu.
Jazda taksówką to niezapomniane wrażenia w postaci zapadającej w ucho lokalnej muzyki płynącej z trzeszczących głośników, wiatru we włosach wpadającego przez wiecznie otwarte okna, rajdowych umiejętności taksówkarzy, którzy swoimi pełnoletnimi pojazdami potrafią śmigać jak Kubica no i oczywiście opowieści kierowcy.
Jeśli uważasz że twój pojazd ma duży przebieg, przyjrzyj się zdjęciu obok. To jest stan licznika typowej taksówki, która załadowana 5 osobami i bagażem, która doskonale radziła sobie na górskiej trasie.

- autobus – przewodniki podają informację, że są również rejsowe autobusy kursujące po Gruzji…ale ja nie miałem okazji takowego spotkać.

- autostop – sam nie podróżowałem w ten sposób, natomiast widziałem takich śmiałków.

- rowerem – coraz więcej śmiałków postanawia przemierzać Gruzje na rowerach nie lękając się stylu jazdy miejscowych kierowców ani tego że na mapach Zakaukazia nie zawsze widomo która droga ma już asfalt a która kiedyś miała ale się wytarł ;)

Arczi (2013)

...




Czytaj również

Auto

Armenia oczami kierowcy

Ponieważ transport zbiorowy w Armenii nie zapewnia wystarczająco szybkiej i komfortowej obsługi przewozów na trasach turystycznych, podróżnikowi chcącemu zobaczyć jak najwięcej w trakcie krótkiego urlopu może zaświtać w głowie pomysł wypożyczenia samochodu i indywidualnej podróży po Zakaukaziu. Jest to pomysł śmiały acz godny polecenia...
więcej »











Zapraszam do komentowania...

Pseudonim:
Publikuj
Pozdrowienia z Kaukazu